Przegonić strach

Przegonić strach

Rusz się – to oczyszcza głowę, poprawie odporność i dodaje energię, która teraz, w czasie epidemii, jest szczególnie potrzebna – mówi Janusz Pogoda, pasjonat biegania, na co dzień kierownik pociągu z Zakładu Południowego.

Jak ograniczenia związane z epidemią wpłynęły na Pana trening?

Janusz Pogoda w pracyInformacja o koronawirusie spadła na wszystkich jak grom z jasnego nieba. Pojawiły się zakazy i nakazy, a sytuacja stała się trudna na wielu płaszczyznach. Zarówno tych oczywistych, jak poważne zagrożenie dla zdrowia i życia, jak i tych, które wiążą się z długofalowymi następstwami ekonomicznymi czy społecznymi. Panika wywołana epidemią doprowadziła do sytuacji, że znaczna część społeczeństwa zamknęła się w domach, zapominając, że wystarczyło jedynie zrezygnować z bezpośrednich kontaktów z innymi osobami. Nie oznaczało to konieczności rezygnacji z ruchu.

Jak ocenia Pan swoją formę po ostatnich, trudnych miesiącach?

Wszelkie imprezy biegowe, włącznie z mistrzostwami świata, zostały odwołane i przeniesione na odległe terminy. Z tego powodu intensywność moich treningów spadła średnio o 30 proc. Ale mimo niesprzyjającego dla wszystkich okresu cały czas trenowałem, ponieważ aktywność fizyczna to nie tylko zastrzyk energii, lecz także dobrego samopoczucia. Udało mi się utrzymać formę i przygotować organizm na nowe bodźce zaplanowane przez trenera.

Czy w sytuacji, gdy zaplanowane starty zostają odwołane, trudniej zmotywować się do treningów?

Na początku to był szok dla wszystkich sportowców, ale wraz z moimi przyjaciółmi trenowaliśmy dalej, przygotowując się do wirtualnych startów. A w czasie zaplanowanych imprez biegowych rozgrywaliśmy nasz challenge. Co mi to dało? Przede wszystkim satysfakcję, informację, co należy zmienić, co poprawić, a także motywację do dalszych treningów i wyznaczania kolejnych celów. Nie można jednak zapominać, że sport to przede wszystkim dobra zabawa i wynik nie jest najważniejszy!

Czy trening w pojedynkę, w odosobnieniu jest trudniejszy?

Ja co do zasady trenuję sam – mój zróżnicowany czas pracy nie pozwala na częste wspólne zajęcia z przyjaciółmi. Do tego dochodzi jeszcze poziom wytrenowania, różne rodzaje treningów, a także zalecenia trenera. Natomiast nie odmawiam sobie towarzystwa przy długich wybieganiach przygotowujących organizm do wyczerpujących biegów. Oczywiście polecam wspólne treningi. Myślę, że tylko drugi człowiek może zmotywować do niemożliwego, a przy tym bardzo ważna jest odrobina współzawodnictwa, która pomaga osiągać lepsze wyniki w przyszłych startach.

„SPORT POPRAWIA SAMOPOCZUCIE, STYMULUJE PRACĘ MÓZGUI WZMACNIA UKŁAD ODPORNOŚCIOWY. WYSIŁEK HARTUJE I SPRZYJA POKONYWANIU WŁASNYCH OGRANICZEŃ. UPRAWIAJĄC SPORT, STAJESZ SIĘ WYTRWALSZY, ZORIENTOWANY NA CEL I ZMOTYWOWANY”

Jakie ma Pan plany startowe w bliższej i dalszej perspektywie?

Janusz Pogoda z roweremObecnie przygotowuję się do Wadowickiego Biegu Górskiego na dystansie 23 km, który odbędzie się 26 lipca. Następnie w planach Cracovia Maraton i Mistrzostwa Świata w Półmaratonie, po zmianie terminu zaplanowane na 17 października w Gdyni – tak wyglądają moje plany w przypadku większych imprez.

Czy pozytywne skutki uprawiania sportu miały wpływ także na Pana pracę?

Sport nie tylko poprawia samopoczucie, lecz także stymuluje pracę mózgu i wzmacnia układ odpornościowy. Wysiłek hartuje i sprzyja pokonywaniu własnych ograniczeń. Uprawiając sport, stajesz się coraz wytrwalszy, zorientowany na cel i zmotywowany. Te cechy pomagają również w życiu zawodowym, kiedy trzeba wznosić się ponad strach oraz różnego rodzaju ograniczenia.

Jak z Pana perspektywy wyglądały służby w tym najtrudniejszym okresie?

To był smutny czas. Odwoływane pociągi lub bardzo mała liczba pasażerów w tych, które wyjeżdżały na tory. To, co najbardziej rzucało się w oczy w tym czasie, to strach
wśród podróżnych. My z dnia na dzień dowiadywaliśmy się, jakie trasy będziemy obsługiwać. Musieliśmy cały czas być w gotowości. Myślę jednak, że wszyscy pracujący w tym niezwykle trudnym okresie stanęli na wysokości zadania.

Czy były obawy także wśród pracowników?

Obawy były i są do tej pory. W okresie najpoważniejszych obostrzeń kontakt z klientem co prawda był ograniczony, ale nie wyeliminowany, więc ryzyko zachorowania istniało. Nikt nie chce narażać siebie i swoich najbliższych, dlatego postępujemy zgodnie z wytycznymi, by ograniczyć niebezpieczeństwo zakażenia do minimum.

Jak teraz wygląda sytuacja?

Wraca do normy. Niejednokrotnie pociągi są zapełnione prawie w 100 proc., a wtedy nie jest łatwo. System rezerwacyjny informuje nas o braku możliwości przydzielenia
miejsca do siedzenia. I co wtedy? Pasażer nie może skorzystać z naszej oferty przewozowej. Co robi? W większości przypadków wyładowuje emocje na drużynie konduktorskiej. To bardzo niekomfortowa sytuacja i duży stres. Wtedy bardzo pomaga pozytywna energia, której dostarcza uprawianie sportu.

Janusz Pogoda koszulka ICKoszulka IC

 

Wróćmy więc do biegania. Trenuje Pan w wyjątkowych koszulkach. Będzie Pan w nich także startował w zawodach. Co to za pomysł?

Biegowa pasja i współpraca w tym zakresie z nasza spółką dały impuls do zaprojektowania stroju z logo PKP Intercity. Mój pomysł i projekt zostały zaakceptowane przez pracodawcę, dzięki czemu w trakcie zawodów w kraju i za granicą będę godnie reprezentował i siebie, i firmę. Szykujemy też projekt koszulki dla całej drużyny biegowej PKP Intercity.

Na koniec: co podpowiedziałby Pan tym, którym brakuje motywacji, by ruszyć na siłownię, basen albo biegowe trasy?

Trzeba odnaleźć swój sposób na pozytywne nastawienie. Ja już od wielu lat zaczynam dzień od porannej rutyny, tak by jego reszta upłynęła mi spokojnie, z energią i czystym umysłem. Co robię? Oczywiście ćwiczę lub biegam. Mam dzięki temu poczucie, że zrobiłem coś dobrego sam dla siebie. Zatem nie szukaj wymówek, tylko do dzieła!

Źródło: Puls Intercity – lipiec 2020

Artykuł opublikowany za zgodą kol. Janusza Pogody, który jest członkiem Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pracowników Transportu zrzeszonym w Międzyzakładowej Organizacji Związkowej przy PKP Intercity S.A.

Naszemu koledze kibicujemy i życzymy wytrwałości w treningach i samych sukcesów w kolejnych zawodach.

 

5/5
Udostępnij ten artykuł

Zapisz się do naszego newslettera

Dodaj komentarz