Koleje Śląskie – Oświadczenie, odpowiedź na pismo MZZMiPK

You are currently viewing Koleje Śląskie – Oświadczenie, odpowiedź na pismo MZZMiPK

W dniu 28 grudnia 2022 roku na tablicach ogłoszeń OZZPT MOZ przy PKP Intercity S.A. pojawiło się Oświadczenie  wiceprzewodniczącego MZZMiPK zarzucające członkom zarządu OZZPT MOZ przy PKP Intercity S.A. szereg nieprawidłowości. Poniżej publikujemy Oświadczenie będą ce odpowiedzią na stawiane zarzuty.

Treść Oświadczenia MZZMiPK znajdziesz tutaj

 Katowice, 10.01.2023r.

OŚWIADCZENIE

Szanowni Pracownicy Kolei Śląskich,

w odniesieniu do oświadczenia Pana Jarosława Piprka, wiceprzewodniczącego MZZMiPK, zdecydowaliśmy przekazać Państwu coś o czym świetnie wszyscy wiemy, co wszyscy widzimy i o czym wszyscy mówimy, ale nie robimy tego jako pracownicy – oficjalnie, bo boimy się konsekwencji i widzimy, jak są NISZCZENI ci, którzy starają się coś zmienić w naszej spółce lub wyrażą odrębne zdanie niż większość osób. Dlatego też mamy nadzieję, że to pismo będzie naszym wspólnym językiem, doda odwagi, wsparcia i uświadomi też tych którzy żyją dalej w niewiedzy, ufają plotkom lub propagandzie, którą jesteśmy karmieni z różnych stron, przy wykorzystaniu pełnego wachlarza technik manipulacyjnych, które Państwu ujawnimy.

Ogólnopolski Związek Zawodowy Pracowników Transportu, zawiązał swą Komórkę Oddziałową w Kolejach Śląskich, by dbać o dobro Pracowników, słuchać czego chcą i jakie są ich oczekiwania, co usilnie blokuje pracodawca pod presją konkretnych związków zawodowych. Wszelkie poruszane przez nas problemy, uwagi czy propozycje, były w pełni przemyślane, a przede wszystkim konsultowane z pracownikami, członkami związku i zawsze dotyczyły polepszenia warunków i bezpieczeństwa naszej pracy. Począwszy od zaniżonego standardu sprzątania pojazdów kolejowych, przez karygodne jego utrzymanie, a skończywszy na przemęczaniu pracowników tworzeniem nieżyciowych harmonogramów i opisów pracy drużyn pociągowych, to kilka z naszych zagadnień poruszanych wielokrotnie, czego dowodem są spisane protokoły posiedzenia wszystkich związków z zarządem oraz komisji BHP, które ujawniamy Państwu w załączniku tego oświadczenia.

Niestety, nie wszyscy w naszej spółce chcą naszego dobra i koniecznych zmian, a osoby odpowiadające za obecną atmosferę w spółce, oficjalnie występują pod hasłami „niesienia pomocy”, „walki o warunki i bezpieczeństwa pracy”, „przyjaźni, honoru i szacunku”, a sami zajmują miejsca w machinie systemu i propagandy. Nasz młody związek nie potrafił zrozumieć, dlaczego problemy o których wszyscy dobrze wiemy i słyszymy, które trwają latami w tej spółce, są nadal nierozwiązane, pomimo że tak często sam zarząd tej spółki ulega zmianie, a to właśnie jemu zazwyczaj przypisuje się wszelkie bolączki naszej firmy.

Chcemy Państwa uświadomić, że właśnie po raz pierwszy biorąc udział w spotkaniach z zarządem oraz w komisji BHP, zrozumieliśmy, że to o czym się mówi między sobą w spółce ma się nijak do tego co naprawdę dociera do zarządu. Pamiętajmy, że dezinformacja to podstawowa technika tworzenia dobrych warunków rozsiewania propagandy i utrzymania silnego systemu- sytemu układów, powiązań i relacji między pracownikami i przełożonymi – nic nie jest tutaj przypadkowe, a każda plotka, afera czy opinia niesie ze sobą konkretny cel. Dlatego też wystąpiliśmy o zgodę na montaż tablic informacyjnych, by całkowicie wyeliminować niedoinformowanie wśród pracowników podając tylko fakty takie jak te poniżej:

FAKTY

1. Nikt z ramienia naszego związku nie rozesłał SMS-ów do pracowników naszej spółki.

Czulibyśmy się pomówieni o tę sytuację, jednak widząc jego treść, uważamy, że jest on w większości prawdą, która najbardziej boli tych, którzy nie chcą by pracownicy byli świadomi tego co naprawdę jest poruszane, a przede wszystkim „przepychane” i wnioskowane niekorzystne zmiany bez jakichkolwiek konsultacji z nimi – członkami związku. Dlatego też zdecydowaliśmy publikować protokoły z każdego posiedzenia zarządu z organizacjami związkowymi na tablicach informacyjnych – do czego mamy prawo.

2. W spółce awansują osoby głównie przynależące do konkretnego związku zawodowego.

Osoby te (awansowane poza metodą oficjalnego naboru) to w większości dyletanci, którzy nie posiadają wymaganej wiedzy na stanowiskach, a biorą udział w istotnych decyzjach odnośnie naszej pracy. Wielokrotnie zwracaliśmy uwagę na błędy w ich postępowaniu, niesłusznym oskarżaniu pracowników i braku wymaganej wiedzy aktów prawnych, czego efektem było wszczęte postępowanie wyjaśniające wobec maszynisty po zdarzeniu kolejowym. Po wydaniu nierzetelnej i niekorzystnej opinii przez wybranych instruktorów drużyn trakcyjnych, komisja dyscyplinarna uznała maszynistę winnym całego zderzania nie biorąc pod uwagę właściwej analizy parametrów technicznych pojazdu, który w opinii biegłego spoza Spółki KŚ stwierdził, że podczas tego zdarzenia posiadał niesprawny układ hamulcowy. Ponadto pracownik z ramienia spółki analizujący parametry tego pojazdu, sam stwierdził, że nie został wcześniej z tego w pełni przeszkolony, a dowodem jest niedawno opublikowany newsletter KŚ-EKSPRES 15/22 naszej spółki, w którym informuje, że wysłano specjalistów na szkolenie „z odczytywania zarejestrowanych informacji i dokładną analizę zapisanych parametrów”. Po ujawnieniu nieprawidłowości przez maszynistę, poproszono go o rozmowę prywatną podczas której stosowano wobec niego techniki noszące znamiona mobbingu, zastraszania, a następnie publicznego ogłaszania pomówień, a także fikcyjnych zdarzeń co do tamtego dnia. Maszynista z bezsilności do systemu i wywartej na nim presji polegającej na przypisaniu mu w pełni spowodowania zdarzenia kolejowego i braku zdolności prowadzenia pojazdu, udał się na zwolnienie lekarskie, po którym podjął decyzję o odejściu z pracy w KŚ. Obecnie zdecydował się na przekazanie pozwu sądowego wraz z materiałami dowodowymi wobec pracowników naszej spółki.

3. Planowanie harmonogramów pracy w sposób niesprawiedliwy wobec Pracowników.

Z naszych długich i dociekliwych obserwacji zauważyliśmy, że pracownicy którzy nie zaskarbili sobie wyjątkowego uznania u swojego przełożonego/przełożonej z przyczyn takich jak m.in; wyrażenie odrębnego zdania, odmowa wykonania zmiany w nadgodzinach lub zamiany w grafiku, zwrócenie uwagi na przemęczające lub niesprawiedliwe planowanie czasu pracy, wyrażenie innych uwag lub propozycji, posiadanie nieprzychylnej opinii u innych pracowników/przełożonych, brak przynależności do „właściwego” związku zawodowego lub nie zajmują w nim wysokiego stanowiska – są tymi, których sposób planowania zmian, ilość rozpoczęć pracy na godzinny wczesno-poranne, nocne, w weekendy lub święta, jest planowana najczęściej w sposób niesprawiedliwy. Osoby te nie posiadają sprzyjających harmonogramów pracy w porównaniu do tych osób, które dzięki wypracowanym układom od lat z przełożonymi (szczególnie będącymi w tym samym związku zawodowym) mogą cieszyć się korzystnymi grafikami pracy. Dlatego też jako związek, będziemy w dalszym ciągu zmierzać o co miesięczne publikowanie grafików pracy, by wyeliminować szemrane układy pracowników z działem planowania przewozów, a tym samym dyskryminację i nierówny podział pracy przy tym samym wynagrodzeniu.

4. Pracownicy są przemęczani nieżyciowym planowaniem czasu pracy.

Planowanie zmian roboczych na godziny wczesno-poranne oraz nieżyciowy sposób ich planowania w harmonogramie pracy to notoryczne działanie, które przekłada się na silne przemęczenie pracowników. Odważniejsi pracownicy wielokrotnie poruszają ten problem z naczelnikami Działu Drużyn Pociągowych, jednak przełożona nie widzi problemu w takim sposobie planowania zmian roboczych, ponadto twierdzi, że „planuje zmiany zgodnie z kodeksem pracy”, „masz aktualne badania zdrowotne na podejmowanym stanowisku” lub uwagi o przemęczaniu „są tylko ciągłymi życzeniami maszynistów”, a osoby, które z bezsilności, braku zrozumienia i silnego zmęczenia odmówią dalszej pracy lub silnie się sprzeciwią, są kierowani na badania kontrolne, gdyż jak twierdzi przełożona „wie na co maszyniści się pisali”. Ponadto pracownicy wielokrotnie wspominają, że byli świadkami relacji, układów, przekupstwa o sprzyjające grafiki, liczby nadgodzin oraz wymierzania nieumownej kary dla maszynistów w postaci niszczącego planowania zmian roboczych, by pracownik odpuścił dalszej walki. Dlatego też, w dniu 16.12.2022r., podczas drugiego spotkania komisji BHP, poruszyliśmy po raz kolejny problem przemęczania i nieżyciowego planowania opisów zmian roboczych o czym informują pracownicy od lat. Po złożeniu przez nas uwag i propozycji poprawy ciężkich zmian roboczych drużyn pociągowych, na takie które można zaplanować w sposób mniej destrukcyjny dla organizmu (pozostając dalej w turnusie 12 godzinnym), co ułatwi również kwestię planowania takich zmian roboczych, godzin nadliczbowych oraz ewentualnych przeplanowań, dzięki stałym i przewidywalnym godzinom pracy, usłyszeliśmy od członka komisji BHP będącego zastępcą przewodniczącego MZZMiPK – Pana Jarosława Piprka:
Pracując 25 lata w zawodzie, takie zmiany [na godziny wczesno-poranne] były, są i prawdopodobnie będą.” Pragniemy również zauważyć, że oddelegowanymi doradcami do tworzenia opisów zmian roboczych są członkowie oraz wiceprzewodniczący związku MZZMiPK – Pan Jarosław Piprek. To, dlaczego jeden z długotrwałych problemów zmian roboczych w naszej spółce nie został dalej rozwiązany zostawiamy do przeanalizowania Państwu.

5. Pracownicy są dyskryminowani i nierówno traktowani, także przy wymierzaniu kar.

Osoby zajmujące wyższe szczeble na stanowiskach kierowniczych lub związku zawodowego, nie tylko mają sprzyjające harmonogramy pracy, ale nie stosuje się wobec nich takich samych kar jak wobec pozostałych pracowników, u których wykryto uchybienia. Ponadto u tych osób większość uchybień nie wychodzi na jaw oraz nie wszczyna się wobec nic dochodzeń, a same zdarzenia są szybko „zamiatane pod dywan”, głównie dzięki koleżeńskim relacjom z przełożonym, na co nie mogą liczyć pozostali Pracownicy.

Szanowny Panie Jarosławie Piprku wiceprzewodniczący MZZMiPK, podsumowując Pańskie oświadczenie:

Stanowisko starszego maszynisty jest Państwa dalszym krokiem betonowania spółki i przenoszeniem starych postkomunistycznych systemów z innych spółek państwowych od których uciekają ludzie. Państwa działania pokazały jak na przestrzeni tylko kilku lat podejmowane decyzje, blokowanie zmian, promowanie dyletanckich osób do awansu, tworzenie i ochronę kliki pracowników niszczących i ograniczających innych, spowodowało znaczne pogorszenie warunków pracy, czerpania z niej przyjemności, a w efekcie liczne odejścia starszych oraz młodych, ambitnych, wykształconych i rzetelnych pracowników, których realne ambicje na wprowadzenie pomysłu lepszego funkcjonowania firmy równie szybko wygasły, jak ilość osób które w dalszym ciągu będą opuszczać naszą spółkę. Twierdzicie Państwo, że Waszym priorytetem jest utrzymanie stałego wynagrodzenia dla wszystkich maszynistów, a jednocześnie sami sobie przeczycie i usilnie wnosicie o podniesienie stawki wynagrodzenia zasadniczego o 500 zł dla nowo powstałego stanowiska, którego jeszcze nikt nie zajął, a już podzieliło ludzi, gdyż wiedzą na jakich faktycznych zasadach ono będzie funkcjonować. Pragniemy przypomnieć, że pracownicy nie są głupi, cenią sobie tę spółkę za równe wynagrodzenie, bez doszukiwania się kilkunastu dodatków w wypłacie. Przepowiadamy jednak, że pewnie Państwa kolejnym krokiem będzie i tak ich wdrożenie, o których zresztą już sami napomknęliście podczas spotkania z Zarządem w postaci dodatku kilometrażowego.

Pragniemy również zauważyć, że zapraszanie naszego związku do udziału w rozmowach o Zakładowym Układzie Zbiorowym Pracy było czymś normalnym, dziwnym zbiegiem losu do czasu sprzeciwienia się przez nas utworzenia nowych stanowisk zaproponowanych przez MZZMiPK. Jednak widząc funkcjonowanie spotkań i odsuwanie niewygodnych osób na bok, śledzenia ich życia prywatnego, niszczenia psychicznego, poniżania wśród Pracowników, rozsiewania nieprawdy, plotkowania na ich temat – nie byliśmy tym zaskoczeni, jak i nasi koledzy, którzy przechodzili to samo, gdy ich związek nie był reprezentatywny.

Ścieżka kariery to kolejna z manipulacyjnych technik „utwardzania betonu”, czyli dopuszczanie do awansu tylko tych wybrańców, którzy otrzymali miano starszego maszynisty bez względu na ich faktyczną wiedzę i podejście do pracy. Nie tylko wiemy na jakich faktycznie zasadach będzie się to odbywać, ale także jest to jawna dyskryminacja i blokowanie osób młodych stażem i wiekiem z wiedzą i ambitnych chcących rozwijać się dalej w naszym zakładzie, a pragniemy przypomnieć, że to na nich wkrótce spocznie ta spółka, o ile do tego czasu nie uciekną do innego pracodawcy.

W nawiązaniu do Pańskiego zarzutu wobec naszego „kolesiostwa” i korzystania z „kontaktów” z osobami komórki dochodzeń służbowych przy obniżaniu kar dla pracowników. Informuję Pana, że nasz związek nie korzysta i nie potrzebuje ŻADNYCH układów, cwaniactwa i kolesiostwa by móc merytorycznie i klarownie poprowadzić sprawę i udowodnić pracodawcy, że pracownik zasługuje na niższy wymiar kary lub jest niewinny. Domyślamy się, że dla Państwa to coś zaskakującego i nierealnego przy funkcjonowaniu związku zawodowego, ale proszę nam wierzyć, że wystarczy wnikliwa i rzetelna nauka aktów prawnych przez lata, a lata układów, kolesiostwo, układy z naczelnikiem czy osobami wyższego szczebla, niszczenie niewygodnych osób, by szemranie wytargować niższą karę – będą zbędne!

W odniesieniu do taryfikatora kar którego sami jesteście Państwo inicjatorem (przyznając się we własnym oświadczeniu) – nasz związek nie zgadza się na jego wprowadzenie, gdyż według nas jest on jawnym przejawem dyskryminacji dwóch grup pracowniczych w stosunku do pozostałych pracowników spółki, którzy również mają znaczący wpływ na jakość i bezpieczeństwo przewozów, którzy takiego taryfikatora nie posiadają i nie będą posiadać to są m.in. naczelnicy, instruktorzy, kontrolerzy, komisarze odbiorczy, mechanicy taboru, sprzątacze itd. Poza tym pragniemy przypomnieć, że zgodnie z ustawą z dnia 23 maja 1991 r. o związkach zawodowych (t.j. Dz. U. z 2022 r. poz. 854), jesteśmy dobrowolną i samorządną organizacją powołaną do reprezentowania i obrony praw, a także interesów zawodowych i socjalnych pracowników, a uważamy, że taryfikator ten nie tylko jest pogorszeniem warunków pracy w postaci kolejnego „bata”, ale uproszczeniem i uogólnieniem karania pracowników przy różnych oraz indywidualnych okolicznościach mających bezpośredni lub pośredni wpływ na zdarzenie kolejowe.

Kończąc oświadczenie, pragnę nawiązać jeszcze do Pańskich słów odnośnie przydzielanych mi oddelegowań. Choć uważam, że oddelegowania to ostateczność przy funkcjonowaniu społecznego związku, to nie mogę tego powiedzieć widząc Pana harmonogram pracy chociażby za miesiąc grudzień. „Chcąc kogoś oceniać Panie wiceprzewodniczący, trzeba najpierw samemu być czystym”. Przedstawiam dla porównania grafik z ostatniego miesiąca dwóch zastępców przewodniczących obu związków zawodowych (załącznik nr 1) wraz ze wskazanymi dniami oddelegowań do celów związkowych, co pozostawiam do interpretacji pracownikom, ponieważ Pan i tak ma do nich ciągły dostęp (wiedząc o wszelkich oddelegowaniach), dzięki bezpośredniemu i stałemu kontaktowi z Naczelniczką Działu Trakcji.

Ponadto pragniemy przede wszystkim przypomnieć, że organizację związkową tworzą ludzie, a nie zarząd tego związku i należy ich traktować z szacunkiem, dawać im stałą informację, opiekę i wsparcie, a przede wszystkim konsultować z nimi to co chce Pan poruszać w ich imieniu jako „my maszyniści”, gdyż z tego co nam mówią są najbardziej niedoinformowanymi pracownikami w firmie i propozycje które Pan wygłasza podczas spotkań są totalną przeciwnością tego czego faktycznie chcą, poza tym większość z nich woli doinformować się lub zadzwonić z problemami i poradami do innych kolegów niż Zarządu związku w którym odprowadzają miesięcznie składki, co nakreśla chybotliwy wizerunek zaufania.

Szanowni Państwo, mamy nadzieje, że to oświadczenie nie tylko otworzy Państwu oczy na kilka z wielu czynników, które niszczą dobrą atmosferę, jedność i uśmiech na naszych twarzach, ale także objaśni, że nie wszyscy naprawdę walczą o nasze dobro, a przekazywanie nieprawdziwych plotek, dyskryminacja i poniżanie pewnych osób w spółce tylko dlatego,  że ktoś tak powiedział – nie jednoczą, a niszczą i są celowym zabiegiem tych osób, które z własnej obawy usilnie chcą się pozbyć niewygodnych i szczerych osób mogących skruszyć ich wygodne układy i wytarte ścieżki od lat. Dlatego też zachęcamy do wnikliwego przeanalizowania, czy Państwa związek faktycznie walczy o nasze prawa czy tylko wykorzystuje Państwa członkostwo by móc wprowadzać zmiany, których sami Państwo nie chcecie.

Zapraszamy do szczerej współpracy wszystkich chętnych pracowników oraz pozostałe związki zawodowe, które chcą zmian, bo same słowa słusznego narzekania nic nie dadzą, wszyscy i tak widzimy co się dzieje w Spółce. Ponadto nie odrzucamy ludzi za przynależność do innego związku i chętnie podejmiemy się rozmów oraz obrania wspólnego celu, dopóki faktycznie będzie on skierowany na dobro Pracowników, a nie własne korzyści. Poza tym gwarantujemy Państwu stały dostęp do potwierdzonych informacji, obronę i wsparcie w sytuacjach trudnych i nietypowych, wsparcie merytoryczne, pakiet zasiłków oraz świadczeń socjalnych, kontrole nad przestrzeganiem aktów prawnych przez pracodawcę, walkę o korzystne warunki pracy, weryfikacje sprawiedliwego traktowania oraz miłą i spokojną atmosferę w gronie nietoksycznych osób. A niektórym związkom poza kopiowaniem funkcjonowania niewypału innych firm, proponujemy wprowadzenie nowego, niezabetonowanego młodego systemu do czego chętnie zapraszamy.

Załączniki:

  1. Oświadczenie MZZMiPK
  2. Porównanie liczby oddelegowań do prac związkowych

W imieniu Zarządu

OZZPT MOZ przy PKP Intercity S.A.

Jonatan Biela, wiceprzewodniczący

OŚWIADCZENIE

W związku z pojawiającymi się wątpliwościami co do autorstwa oświadczenia z dnia 10.01.2023 roku opublikowanego na stronie www.ozzpt.pl oraz zamieszczonego na tablicach informacyjnych związku na terenie Spółki Koleje Śląskie, informujemy, że nasza organizacja jest w pełni autorem wspomnianego oświadczenia, a jego treść została przez nas sporządzona na podstawie zgromadzonych dowodów będących w naszym posiadaniu.

Ogólnopolski Związek Zawodowy Pracowników Transportu jednocześnie oświadcza, że nie wycofuje się z żadnych słów jakie zostały użyte w nim i nie zaniecha dalszych działań mających na celu poprawę warunków pracy w Spółce, chociażby z powodu stawianych nam licznych nieprawdziwych zarzutów, przekazywania nieprawdy, ośmieszania czy wniesionego wezwania do rzekomego łamania dóbr osobistych przez osobę prywatną z naszego związku.

Wszelkie takie działania tylko nas uświadamiają i potwierdzają, jak ważna jest interwencja mająca na celu w dążeniu do zmian u Pracodawcy, jednak jak widać dla wielu dalej jest niekorzystna, stąd ataki na naszych przedstawicieli związku w Spółce.

Jesteśmy wciąż otwarci na dialog i wspólne osiągnięcie celu, jeśli jednak będzie on w dalszym ciągu utrudniany, będziemy zmuszeni skierować nasze kolejne działania wraz z pozyskanymi dowodami poza obręb Spółki.

Oryginał Oświadczenia znajdziesz tutaj

Z wyrazami szacunku

OZZPT MOZ przy PKP Intercity S.A.

Sebastian Dworak, przewodniczący

Udostępnij artykuł: