You are currently viewing Koleje Śląskie – Oświadczenie, odpowiedź na pismo MZZM i PK

Koleje Śląskie – Oświadczenie, odpowiedź na pismo MZZM i PK

Pod koniec grudnia 2022 roku Międzyzakładowy Związek Zawodowy Maszynistów i Pracowników Kolei działający w Spółce Koleje Śląskie Sp. z o.o., w wydanym oświadczeniu zarzucił, przedstawicielom Komisji Oddziałowej OZZPT MOZ przy PKP Intercity S.A. działającej w Kolejach Śląskich, szereg nieprawidłowości i nadużyć. Poniżej zamieszczamy treść Oświadczenia przedstawicieli Komisji Oddziałowej OZZPT MOZ przy PKP Intercity S.A. wyjaśniającego nieprawdziwe zarzuty zgłoszone przez przedstawicieli MZZMiPK.

 

OŚWIADCZENIE

Szanowni Pracownicy Kolei Śląskich

w odniesieniu do oświadczenia Pana Jarosława Piprka, przewodniczącego koła MZZMiPK, zdecydowaliśmy przekazać Państwu oficjalnie kilka faktów, o których być może wielu Pracowników Spółki wie, lecz bojąc się konsekwencji wciąż milczy, widząc jak są niszczeni ci, którzy starają się coś zmienić w Spółce lub wyrażą odrębne zdanie niż większość osób. Dlatego też mamy nadzieję, że to pismo będzie naszym wspólnym językiem, doda odwagi, wsparcia i uświadomi też tych którzy żyją dalej w niewiedzy, ufają plotkom lub propagandzie którą jesteśmy karmieni z różnych stron, przy wykorzystaniu pełnego wachlarza technik manipulacyjnych, które Państwu ujawnimy.

Ogólnopolski Związek Zawodowy Pracowników Transportu, zawiązał swą Komórkę Oddziałową w Kolejach Śląskich, by dbać o dobro Pracowników, słuchać czego chcą i jakie są ich oczekiwania, co usilnie blokuje Pracodawca pod presją konkretnych związków zawodowych. Wszelkie poruszane przez nas problemy, uwagi czy propozycje, były w pełni przemyślane, a przede wszystkim konsultowane z Pracownikami, członkami związku i zawsze dotyczyły polepszenia warunków i bezpieczeństwa naszej pracy. Począwszy od zaniżonego standardu sprzątania pojazdów kolejowych, przez karygodne jego utrzymanie, a skończywszy na przemęczaniu Pracowników tworzeniem nieżyciowych harmonogramów pracy drużyn pociągowych. To kilka z naszych zagadnień poruszanych wielokrotnie, czego dowodem są spisane protokoły posiedzenia wszystkich związków z Zarządem oraz komisji BHP, które ujawniamy Państwu w załączniku tego oświadczenia.

Niestety, nie wszyscy chcą naszego dobra i koniecznych zmian, a osoby odpowiadające za obecną atmosferę w Spółce, oficjalnie występują pod hasłami “niesienia pomocy”,  “walki o warunki i bezpieczeństwo pracy” czy “przyjaźni, honoru i szacunku”, jednak sami zajmują miejsca w machinie systemu i propagandy. Nasz związek nie potrafił zrozumieć dlaczego problemy o których wszyscy dobrze wiemy i słyszymy, które trwają latami w tej Spółce, są nadal nierozwiązane, pomimo że tak często sam Zarząd ulega zmianie, a to właśnie jemu zazwyczaj przypisuje się wszelkie bolączki naszej firmy.

Chcemy Państwa uświadomić, że właśnie po raz pierwszy biorąc udział w spotkaniach z Zarządem oraz w komisji BHP, zrozumieliśmy, że to o czym się mówi między sobą na co dzień podczas wspólnej pracy ma się nijak do tego co naprawdę dociera do Zarządu. Pamiętajmy, że dezinformacja to podstawowa technika tworzenia dobrych warunków rozsiewania propagandy i utrzymania silnego systemu – sytemu układów, powiązań i relacji między Pracownikami i przełożonymi – nic nie jest tutaj przypadkowe, a każda plotka, afera czy opinia niesie za sobą konkretny cel. Dlatego też wystąpiliśmy o zgodę na montaż tablic informacyjnych, by całkowicie wyeliminować niedoinformowanie wśród Pracowników podając tylko fakty takie jak te poniżej:

FAKTY:

1. Nikt z ramienia naszego związku nie rozesłał SMS-ów do Pracowników naszej Spółki.

Czulibyśmy się pomówieni o tę sytuację, jednak widząc jego treść, uważamy, że jest on w większości prawdą, która najbardziej boli tych, którzy nie chcą, by Pracownicy byli świadomi tego co naprawdę jest poruszane, a przede wszystkim “przepychane” i wnioskowane niekorzystne zmiany bez jakichkolwiek konsultacji z członkami związku. Dlatego też zdecydowaliśmy publikować protokoły z każdego posiedzenia Zarządu z organizacjami związkowymi na tablicach informacyjnych – do czego mamy prawo.

2. W naszej Spółce awansują osoby głównie przynależące do konkretnego związku zawodowego.

Osoby te (awansowane poza metodą oficjalnego naboru) to w większości dyletanci, którzy nie posiadają wymaganej wiedzy na stanowiskach, a biorą udział w istotnych decyzjach odnośnie naszej pracy. Wielokrotnie zwracaliśmy uwagę na błędy w ich postępowaniu, niesłusznym oskarżaniu Pracowników i braku wymaganej wiedzy aktów prawnych, czego efektem było wszczęte postępowanie wyjaśniające wobec maszynisty po zdarzeniu kolejowym. Po wydaniu nierzetelnej i niekorzystnej opinii przez wybranych instruktorów drużyn trakcyjnych, komisja dyscyplinarna uznała maszynistę winnym całego zderzania nie biorąc pod uwagę właściwej analizy parametrów technicznych pojazdu, który w opinii biegłego spoza Spółki KŚ stwierdził, że podczas tego zdarzenia posiadał niesprawny układ hamulcowy. Ponadto Pracownik z ramienia Spółki analizujący parametry tego pojazdu, sam stwierdził, że nie został wcześniej z tego w pełni przeszkolony, a dowodem jest niedawno opublikowany newsletter KŚ-EKSPRES 15/22 naszej Spółki, w którym informuje, że wysłano specjalistów na szkolenie “z odczytywania zarejestrowanych informacji i dokładną analizę zapisanych parametrów”. Po ujawnieniu nieprawidłowości przez maszynistę, poproszono go o rozmowę prywatną podczas której stosowano wobec niego techniki noszące znamiona mobbingu, zastraszania, a następnie publicznego ogłaszania pomówień, a także fikcyjnych zdarzeń co do tamtego dnia. Maszynista z bezsilności do systemu i wywartej na nim presji polegającej na przypisaniu mu w pełni spowodowania zdarzenia kolejowego i braku zdolności prowadzenia pojazdu, udał się na zwolnienie lekarskie, po którym podjął decyzję o odejściu z pracy w KŚ. Obecnie zdecydował się na wniesienie pozwu sądowego wraz z materiałami dowodowymi wobec Pracowników Spółki.

3. Planowanie harmonogramów pracy w sposób niesprawiedliwy wobec Pracowników.

Z naszych długich i dociekliwych obserwacji zauważyliśmy, że Pracownicy którzy nie zaskarbili sobie wyjątkowego uznania u swojego przełożonego/przełożonej z przyczyn takich jak m.in.: wyrażenie odrębnego zdania, odmowa wykonania zmiany w nadgodzinach lub zamiany w grafiku, zwrócenie uwagi na przemęczające lub niesprawiedliwe planowanie czasu pracy, wyrażenie innych uwag lub propozycji, posiadanie nieprzychylnej opinii u innych pracowników/przełożonych, brak przynależności do “właściwego” związku zawodowego lub nie zajmują w nim wysokiego stanowiska – są tymi, których sposób planowania zmian, ilość rozpoczęć pracy na godzinny wczesno-poranne, nocne, w weekendy lub święta, jest planowana najczęściej w sposób niesprawiedliwy. Osoby te nie posiadają sprzyjających harmonogramów pracy w porównaniu do tych osób, które dzięki wypracowanym układom od lat z przełożonymi (szczególnie będącymi w tym samym związku zawodowym) mogą cieszyć się korzystnymi grafikami pracy i bezproblemowym dokonywaniem zmian. Dlatego też jako związek, będziemy w dalszym ciągu zmierzać o co miesięczne publikowanie grafików pracy, by wyeliminować szemrane układy Pracowników z działem planowania przewozów, a tym samym dyskryminację i nierówny podział pracy przy tym samym wynagrodzeniu.

4. Pracownicy są przemęczeni nieżyciowym planowaniem czasu pracy.

Planowanie zmian roboczych na godziny wczesno-poranne oraz nieżyciowy sposób ich rozplanowania w harmonogramie pracy to notoryczne działanie, które przekłada się na silne przemęczenie. Odważniejsi Pracownicy wielokrotnie poruszają ten problem z naczelnikami Działu Drużyn Pociągowych, jednak przełożona DT nie widzi problemu w takim sposobie planowania zmian roboczych, ponadto twierdzi, że “planuje zmiany zgodnie z Kodeksem Pracy”, “masz aktualne badania zdrowotne na podejmowanym stanowisku” lub ”uwagi o przemęczaniu są tylko ciągłymi życzeniami maszynistów”, a osoby, które z bezsilności, braku zrozumienia i silnego zmęczenia odmówią dalszej pracy lub silnie się sprzeciwią, są kierowane na badania kontrolne, gdyż jak twierdzi przełożona “wie na co maszyniści się pisali”. Pracownicy wielokrotnie wspominają, że byli świadkami relacji, układów, przekupstwa o sprzyjające grafiki, znaczną liczbę nadgodzin oraz wymierzania nieumownej kary dla maszynistów w postaci niszczącego planowania zmian roboczych, by Pracownik odpuścił dalszej walki. Dlatego też, w dniu 16.12.2022r., podczas drugiego spotkania komisji BHP, poruszyliśmy po raz kolejny problem przemęczania, nieżyciowego planowania opisów zmian roboczych oraz krótkich przejść pomiędzy pociągami o czym informują Pracownicy od lat. Po złożeniu przez nas uwag i propozycji poprawy ciężkich zmian roboczych drużyn pociągowych, na takie które można zaplanować w sposób mniej destrukcyjny dla organizmu (pozostając dalej w turnusie 12 godzinnym), co ułatwi również kwestię planowania takich zmian roboczych, godzin nadliczbowych oraz ewentualnych przeplanowań, dzięki stałym i przewidywalnym godzinom pracy, usłyszeliśmy od członka komisji BHP przewodniczącego koła MZZMiPK – Pana Jarosława Piprka: “Pracując 25 lata  w zawodzie, takie zmiany [na godziny wczesno-poranne] były, są i prawdopodobnie będą.”

Pragniemy również zauważyć, że oddelegowanymi doradcami do tworzenia opisów zmian roboczych są członkowie MZZMiPK oraz sam Pan Jarosław Piprek. To, dlaczego jeden z długotrwałych problemów zmian roboczych w naszej Spółce nie został dalej rozwiązany zostawiamy do przeanalizowania Państwu.

5. Pracownicy są dyskryminowani i nierówno traktowani, także przy wymierzaniu kar.

Osoby zajmujące wyższe szczeble na stanowiskach kierowniczych lub związku zawodowego, nie tylko mają sprzyjające harmonogramy pracy, ale nie stosuje się wobec nich takich samych kar jak wobec pozostałych Pracowników u których wykryto uchybienia. Ponadto u tych osób większość uchybień nie wychodzi na jaw oraz nie wszczyna się wobec nich dochodzeń, a same zdarzenia są szybko “zamiatane pod dywan”, na co nie mogą liczyć pozostali Pracownicy. Przykładem takich sytuacji są zdarzenia w których uczestniczyli sami przełożeni maszynistów – maszyniści instruktorzy, u których ujawniliśmy m.in. przekroczenia prędkości, niezatrzymania się w pełni na przystankach osobowych, wyjazdu z hali pojazdem niesprawnym technicznie, brak znajomości i niewłaściwa interpretacja aktów prawnych m.in. instrukcji Ie-1 dot. wskaźników zabraniających dalszej jazdy, a także niewłaściwa interpretacja przepisów na niekorzyść bezpieczeństwa przewozów. Pragniemy zauważyć, że w przypadku ujawnienia takich zdarzeń maszyniście, wszczyna się wobec niego postępowanie wyjaśniające (wraz z długą listą możliwych naruszeń przepisów), kończące się zazwyczaj odebraniem premii, a także odsunięciem od wykonywania czynności. Ponadto wielu z maszynistów wykazuje zniechęcenie do tej grupy roboczej, z powodu braku realnego i szczerego wsparcia z ich strony dla wszystkich jednakowo, a przede wszystkim z powodu nadużywania posiadanego przez nich stanowiska do indywidualnego wywierania presji i stresu na maszyniście przy użyciu szerokiego wachlarza możliwości kontroli i opiniowania zarówno wiedzy maszynisty (symulator, testy pisemne, testy praktyczne, testy wybiórcze) jak i sposobu jego pracy, sami jednak mają immunitet oraz pełną swobodę w swoich działaniach, które nie są weryfikowane. Uważamy, że ta grupa zawodowa powinna przede wszystkim być wzorem postępowania, kłaść nacisk na przekazywanie rzetelnej i fachowej wiedzy, bronić praw, ale przede wszystkim rozsądnie pouczać i kontrolować maszynistów, którzy i tak mają już wystarczająco wielką odpowiedzialność i obarczenie długofalowym stresem podczas wykonywania swojej pracy.

Szanowny Panie Jarosławie Piprku przewodniczący koła MZZMiPK, podsumowując Pańskie oświadczenie (treść oświadczenia znajdziesz tutaj …):

Stanowisko starszego maszynisty jest Państwa dalszym krokiem ”betonowania” Spółki i przenoszeniem starych systemów z innych spółek, które już dawno od tego systemu odeszły. Państwa działania pokazały jak na przestrzeni tylko kilku lat podejmowane decyzje, blokowanie zmian, promowanie dyletanckich osób do awansu, tworzenie i ochronę kliki pracowników niszczących i ograniczających innych, spowodowało znaczne pogorszenie warunków pracy, czerpania z niej przyjemności, a w efekcie liczne odejścia starszych oraz młodych, ambitnych, wykształconych i rzetelnych Pracowników, których realne ambicje na wprowadzenie pomysłu lepszego funkcjonowania firmy równie szybko wygasły, jak ilość osób które w dalszym ciągu będą opuszczać naszą Spółkę.

Twierdzicie Państwo, że Waszym priorytetem jest utrzymanie stałego wynagrodzenia dla wszystkich maszynistów, a jednocześnie sami sobie przeczycie i usilnie wnosicie o podniesienie stawki wynagrodzenia zasadniczego o 500zł dla nowo powstałego stanowiska, którego jeszcze nikt nie zajął, a już podzieliło ludzi, gdyż wiedzą na jakich faktycznych zasadach ono będzie funkcjonować. Pragniemy przypomnieć, że Pracownicy, cenią sobie tę spółkę za równe wynagrodzenie, bez doszukiwania się np. kilkunastu dodatków do uposażenia. Kolejnym Państwa krokiem będzie zapewne wdrożenie dodatku kilometrażowego, zamiast podnoszenia wynagrodzenia zasadniczego dla wszystkich, o czym zresztą już sami napomknęliście podczas spotkania z Zarządem.

Pragniemy również zauważyć, że zapraszanie naszego związku do udziału  w rozmowach o Zakładowym Układzie Zbiorowym Pracy było czymś normalnym, dziwnym zbiegiem losu do czasu sprzeciwienia się przez nas utworzenia nowych stanowisk zaproponowanych przez Państwa. Jednak widząc funkcjonowanie spotkań i odsuwanie niewygodnych osób na bok, śledzenia ich życia prywatnego, niszczenia psychicznego, poniżania wśród Pracowników, rozsiewania nieprawdy, plotkowania na ich temat – nie byliśmy tym zaskoczeni, jak i nasi koledzy, którzy przechodzili podobne traktowanie, gdy ich związek nie był reprezentatywny.

Ścieżka kariery to kolejna z manipulacyjnych technik “utwardzania betonu”, czyli dopuszczanie do awansu tylko tych wybrańców, którzy otrzymali miano starszego maszynisty bez względu na ich faktyczną wiedzę i podejście do pracy. Nie tylko wiemy na jakich faktycznie zasadach będzie się to odbywać, ale także jest to jawna dyskryminacja i blokowanie osób młodych z wiedzą i ambitnych, którzy chcą rozwijać się dalej w naszej Spółce, a pragniemy przypomnieć, że to na nich wkrótce ona spocznie, o ile do tego czasu nie uciekną do innych pracodawców.

W nawiązaniu do Pańskiego zarzutu wobec naszego “kolesiostwa” i korzystania z “kontaktów” z osobami komórki dochodzeń służbowych przy obniżaniu kar dla Pracowników. Informujemy Pana, że nasz związek nie korzysta i nie potrzebuje ŻADNYCH układów, cwaniactwa i kolesiostwa, by móc merytorycznie i klarownie poprowadzić sprawę i udowodnić Pracodawcy, że Pracownik zasługuje na niższy wymiar kary lub jest niewinny. Domyślamy się, że dla Państwa to coś zaskakującego i nierealnego przy funkcjonowaniu związku zawodowego, ale proszę nam wierzyć, że wystarczy wnikliwa i rzetelna nauka aktów prawnych przez lata, a kolesiostwo, układy z przełożonymi czy osobami wyższego szczebla, niszczenie niewygodnych osób, by szemranie wytargować niższą karę – będą zbędne!

W odniesieniu do taryfikatora kar którego jesteście Państwo inicjatorem (przyznając się we własnym oświadczeniu) wraz z gronem instruktorów maszynistów Spółki na czele z ich koordynatorem – nasz związek nie zgadza się na jego wprowadzenie, gdyż według nas jest on jawnym przejawem dyskryminacji dwóch grup pracowniczych w stosunku do pozostałych Pracowników, którzy również mają znaczący wpływ na jakość i bezpieczeństwo przewozów, a którzy takiego taryfikatora nie posiadają i nie będą posiadać to są m.in.: naczelnicy, instruktorzy, kontrolerzy, komisarze odbiorczy, mechanicy taboru, sprzątacze itd. Poza tym pragniemy przypomnieć, że zgodnie z ustawą z dnia 23 maja 1991 r. o związkach zawodowych (t.j. Dz. U. z 2022 r. poz. 854), jesteśmy dobrowolną i samorządną organizacją powołaną do reprezentowania i obrony praw pracowniczych, a także interesów zawodowych i socjalnych Pracowników. Uważamy, że taryfikator ten nie tylko jest pogorszeniem warunków pracy, ale uproszczeniem i uogólnieniem karania Pracowników przy różnych oraz indywidualnych okolicznościach mających bezpośredni lub pośredni wpływ na zdarzenie kolejowe i na ile dany Pracownik faktycznie zawinił.

Kończąc oświadczenie, pragniemy nawiązać jeszcze do Pańskich słów odnośnie przydzielanych naszym członkom oddelegowań. Choć uważamy, że oddelegowania to ostateczność przy funkcjonowaniu społecznego związku, to nie można tego powiedzieć widząc Pana harmonogram pracy chociażby za miesiąc grudzień. Chcąc kogoś oceniać Panie przewodniczący, trzeba najpierw samemu być w porządku! Przedstawiam dla porównania grafik z ostatniego miesiąca dwóch przedstawicieli obu związków zawodowych (załącznik nr 1) wraz ze wskazanymi dniami oddelegowań do celów związkowych, co pozostawiam do interpretacji Pracownikom. Ponieważ Pan i tak ma do nich ciągły dostęp (wiedząc o wszelkich oddelegowaniach), dzięki bezpośredniemu i stałemu kontaktowi z Naczelnictwem Działu Trakcji. Ponadto pragniemy przede wszystkim przypomnieć, że organizację związkową tworzą ludzie, a nie Zarząd tego związku i należy ich traktować z szacunkiem, dawać im stałą informację, opiekę i wsparcie, a przede wszystkim konsultować z nimi to co chce Pan poruszać w ich imieniu jako “my maszyniści”, gdyż z tego co nam mówią są najbardziej niedoinformowanymi Pracownikami w Spółce, a propozycje które Pan wygłasza podczas spotkań są totalną przeciwnością tego czego faktycznie chcą, poza tym większość z nich woli doinformować się lub zadzwonić z problemami i poradami do innych kolegów niż Zarządu związku, któremu odprowadzają comiesięcznie składki, co nakreśla chybotliwy wizerunek zaufania.

Szanowni Państwo,

mamy nadzieje, że to oświadczenie nie tylko otworzy Państwu oczy na kilka z wielu czynników, które niszczą dobrą atmosferę, jedność i uśmiech na naszych twarzach, ale także objaśni, że nie wszyscy naprawdę walczą o nasze dobro, a przekazywanie nieprawdziwych plotek, dyskryminacja i poniżanie pewnych osób  w Spółce tylko dlatego, że ktoś tak powiedział – nie jednoczą, a niszczą i są celowym zabiegiem tych osób, które z własnej obawy usilnie chcą się pozbyć niewygodnych i szczerych osób mogących skruszyć ich wygodne układy i wytarte ścieżki od lat. Dlatego też zachęcamy do wnikliwego przeanalizowania, czy Państwa związek faktycznie walczy o nasze prawa czy tylko wykorzystuje Państwa członkostwo by móc wprowadzać zmiany, których sami Państwo nie chcecie.

Zapraszamy do szczerej współpracy wszystkich chętnych Pracowników oraz pozostałe związki zawodowe, które chcą zmian, bo same słowa słusznego narzekania nic nie dadzą, wszyscy i tak widzimy co się dzieje w Spółce. Ponadto nie odrzucamy ludzi za przynależność do innego związku i chętnie podejmiemy się rozmów oraz obrony wspólnego celu, dopóki faktycznie będzie on skierowany na dobro Pracowników, a nie własne korzyści. Poza tym gwarantujemy Państwu stały dostęp do potwierdzonych informacji, obronę i wsparcie w sytuacjach trudnych i nietypowych, wsparcie merytoryczne, pakiet zasiłków oraz świadczeń statutowych, kontrole nad przestrzeganiem aktów prawnych przez Pracodawcę, walkę o korzystne warunki pracy, weryfikacje sprawiedliwego traktowania oraz miła i spokojną atmosferę. Organizacjom związkowym poza kopiowaniem funkcjonowania niewypału innych spółek, proponujemy wprowadzenie nowego, młodego, perspektywicznego systemu do czego chętnie zapraszamy.

Załącznik nr 1

Oświadczenie MZZM i PK

Z poważaniem

Jonatan Biela,

wiceprzewodniczący OZZPT MOZ przy PKP Intercity S.A.

5/5
Udostępnij ten artykuł

Zapisz się do naszego newslettera